26 czerwca 2012

Garden Party

Stylizacja na garden party (w Polsce czytaj: "grilla"). Długie spodnie, ponieważ wieczory w naszej strefie klimatycznej bywają chłodne, a komary potrafią tak "ciąć", że szkoda nóg. Sandałki na szerszym obcasie i raczej lepiej, żeby to nie była szpilka, bo możemy się bardzo nieprzyjemnie wbijać w trawnik gospodarzy. Bardziej elegancka bluzeczka (to w końcu party urodzinowe), biała - świetnie konstrastuje z letnią opalenizną. Radzę nie zapominać o sweterku lub cienkiej kurteczce do okrycia (bo jak wyżej: chłodno i komary).





jeans - pepe jeans
blouse - atmosphere
shoes - bata
watch - parfois
jewellery - h&m, apart, i am


7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. This is such a beautiful outfit!!!! I love your top!
    :)
    Allison
    A's Fashion Files

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudnie wyglądasz!!!! Masz rację, ta biała bluzeczka idealnie podkreśla Twoja naturalną opaleniznę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. przecudna bluzeczka:) ale wybrałabym bardziej obcisłe spodnie:)
    obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń