29 lipca 2012

I Come with the Rain

Akcesoria niezbędne do przeżycia w deszczowe dni lata i taplania się w błotku: dobry humor i kalosze. Kolorowa sukienka, stylem nawiązująca do fartuszka, też pomaga.








10 komentarzy:

  1. W kaloszach też można wyglądać ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Looks really cool with the boots!
    Vicky

    Ps.: following on Bloglovin'

    The Golden Bun | new post | follow me

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely blog… Iadore it!
    Follow each other on Bloglovin / GFC? Let me know in the comments... I will be more than happy to follow you back!
    Xox
    Borka
    http://chicfashionworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. very original look! love it!
    If you like it, follow my blog about life and fashion in LA, on Bloglovin'. Let me know in the comments and I will follow back ;)

    LA By Diana Live Magazine

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo tu u Ciebie przyjemnie. Widzę, że interesujesz się modą :) Być może zaciekawi Cię blog, na którym spisuję swoje wspomnienia z czterech lat pracy jako modelka. Zapraszam serdecznie! www.wieszaknawybiegu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. co to ma kurcze być ? uważasz swoje stylizacje za modne bądź ładne, czy oryginalne ? ty wyglądasz na 30-stke , zajmij się dziećmi a nie blogiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie nie rozumiem dlaczego?!!! Niektóre osoby uwielbiają krytykować w głupi sposób blogi ze stylizacjami. Nieważne gdzie bym nie zajrzała! ZAWSZE! znajdą się puste komentarze typu: "jak ty wyglądasz?!" "jakaś ty brzydka!?" itd, itp. Jak mi się coś nie podoba to omijam to!!!. Jednak widać, że komentarz powyżej należy do wyjątkowo pustej osoby:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko żałosne i sfrustrowane dziewczyny mogą wypisywać tego typu komentarze... Skoro masz takie pojęcie o modzie, może zaprezentujesz nam swoje "modne bądź ładne, czy oryginalne" stylizacje?
    Nie daj się prosić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako szcześliwa posiadaczka kaloszy decathlon,mam pytania, co do Twoich: czy też tak ciężko się ściągają, zwłaszcza z gołej nogi ?(moje-okropnie, wtedy jestem mniej szczęśliwą posiadaczką decathlonów..) I czy nosisz swój numer, czy większy?
    W każdym razie- na Twoich nogach prezentują się cudownie. Pozdrawiam.Aga

    OdpowiedzUsuń